Chat

GRY

poniedziałek, 27 maja 2013

Rozdział 1 - nowy początek

Zacznijmy od początku.
Jest 5:30, sobota. Mój ulubiony dzień. Wolne. Wolne od ludzi, wolne od szkoły, wolne od zmartwień i trosk. A co do zmartwień, ach. Mój głupi braciszek najwidoczniej już się obudził. Tego dnie nie chciało mi się wstawać, a dlaczego? odpowiedź jest prosta. Mam 17 lat, mieszkam z rodzicami, dziadkowie mi umarli i musimy się przeprowadzić. To znaczy rodzice chcą się przeprowadzić mnie o nic nie pytali, z resztą jak zwykle. No nic, puki mam 17 lat muszę się ich słuchać. Ale to się jeszcze zmieni. No nic innego mi nie pozostaje jak wstać z tego łóżka  i dokończyć pakowanie. Nikt tu za mną nie będzie tęsknił, bo przyjaciele mnie pożócili. miło z ich strony. Dobra, wygramoliłam się z łóżka i udałam się w stronę szafki, by wyciągnąć jakieś ciuchy. Wybrałam to :
Zrobiłam poranną toaletkę i udałam się na dół by zjeść śniadanie. Odziwo nikogo tam nie było. Zdziwiło mnie to trochę. No ale trudno, tym więcej tostów dla mnie. Roskoszowywałam się każdym następnym kęsem, bo wiedziałam, że są to moje ostatnie posiłki spożyte w tym budynku. No ale żyje się dalej, nie zważają na przeciwności losu, trzeba iść pod prąd. Tak zawsze powtarzała moja babcia, kochałam ją bardzo,szkoda że jej tu ze mną nie ma. Po zjedzeniu posiłku ruszyłam na piętro dalej się pakować, mijając po drodze mojego głupiutkiego braciszka. Przy drzwiach do mojego pokoju stała podenerwowana mama, musiałam coś przeskrobać. tylko co?.
- no nareszcie przyszłaś ile to mozna jesc sniadanie? mam nadzieje z jestes spakowana -no to mam przechlapane.
-em...jeszcze się nie spakowałam, ale

sobota, 25 maja 2013

Prorok

Mam 18 i mieszkam w polsce. Właśnie przeprowadziłam się do londynu. to piękne miasto.Niedawno moi dziadkowie umarli [*]. Moi rodzice ich nienawidzą, a ja? kocham ich! Oni znają moich rodziców dobrze, więc przed śmiercią kupili mi mały domek niedaleko Karkonosza. Tylko ja wiem o jego istnieniu....i lepiej ażeby tak pozostało. Nie jestem święta, ludzie namawiają mnie do złego a ja? ja nie potrafie odmówić.Choć bardzo czasem tego chcę!
Mam młodszego brata kacpra...och. jest nieznośny! jak to młodszy brat! Moja mama była menagerką DoDy, Libera, Honey, Enrico igresjasa i teraz jakiegoś zespołu...nie wiem jakiego, ale to właśnie z tego powodu przeprowadziliśmy się do londynu. Mam nadzieję że się tam szybko odnajdę i poznam dobrych ludzi, bo złych już za wiele! a sympatia? nie mam! i się z tego cieszę! Miłaść sama do mnie przyjdzie, a na razie jej nie szukam...podejrzewam .ze tym zespolem moze byc the wanted.***********
Hej...już jest prorok, yea! krótki wiem, ale obiecuje ze rozdzialy będą znacznie dłuszze

Bohaterowie

Anna Szreder- główna bohaterka, 18 lat
liliana kapuścińska (lili)-przyjaciółka głównej bohaterki, 18 lat
Kacper Szreder- młodszy brat Ani, 6 lat
One direction-Harry,liam,louis,niall,zayn
   to tyle o bohaterach....o Ani będzie w proroku

czwartek, 2 maja 2013

Witam

No i w końcu! Osobny bloga na opowiadanie o one direction! Teraz mam bloga o msp i 1D.....opowiadanie skopiuje i przeniose ale to zaraz bo teraz troche sie pomęcze i dodam jakąś zajefajną muzykę....no to na tyle